
Anna Halarewicz, to prawdopodobnie jedna z najbardziej produkcyjno twórczych ilustratorek jakie znam.

Jej rysunki nie można porównywać do żadnych innych. Artystka buduje postacie za pomocą plamy, a później uzupełnia je umiejętną kreską. Anna wyrobiła swój własny, oryginalny styl i dzięki temu stała się rozpoznawalna. Ilustruje, maluje, rysuje, zajmuje się litografią i ilustracją dziecięcą. Jej prace docenili m.in. Twój Styl, Bluszcz, Secret of Style.pl, Exklusivie. Artystka ma w swoim dorobku kilkanaście wystaw indywidualnych i zbiorowych. Anna udziela się też charytatywnie - jej ilustracje zdobiły książkę dla dzieci wydaną przez fundację Anny Dymnej!

Co pasjonuje Annę Halarewicz oprócz sztuki? Taniec! I to nie byle jaki, a dokładnie taniec brzucha. Nie uwierzycie, ale ta uzdolniona artystka jest w tym tak samo dobra, jak i w rysowaniu!
Więc kim jest Anna Halarewicz i co na prawdę ją fascynuje powiedziała tylko kapka.pl
________________________________________________________________________________

Przedstaw się - Imię, wiek, kraj pochodzenia?
Ania, 27, Polska
Jakie były twoje początki w sztuce (ilustracji)?
Pomijając przedszkolne "wprawki", początkiem była edukacja na ASP. A pierwsze ilustracje, które ujrzały światło dzienne, znalazły się w książce z bajkami dla dzieci, wydanymi przez fundację Anny Dymnej.

Dlaczego wybrałaś ilustrację mody?
To przyszło naturalnie, zawsze fascynował mnie w malarstwie człowiek, dlatego kobieta w kontekście mody jest bardzo interesującym tematem, ale nie zamykam się w tej definicji.
![]() | ![]() |
Jak wygląda Twój proces twórczy ( skąd się bierze natchnienie)?
Właściwie nigdy się nad tym nie zastanawiałam... po prostu siadam i rysuję..czasami tylko za wiele rzeczy mam w głowie, za dużo chcę od razu pokazać ;P Często muszę się przespać z tematem..i rysuje sobie w snach:)

Czym jest piękno?
Dla każdego czymś innym, czasami mam go dosyć i z wielką przyjemnością zagłębiam się w świat brzydoty, która jest nawet bardziej inspirująca
Twój największy sukces, jak do tej pory?
Nie ma jednego kamienia milowego, są kroczki do przodu, które cieszą , szczególnie jak się na nie patrzy z perspektywy czasu. Za sukces uważam również to, że robię to co lubię, skończyłam studia jakie chciałam i pracuję w "zawodzie"

Czy jest taka rzecz, której byś nigdy nie narysowała?
Wszystko można narysować...bo można rzeczy ujmować w różnych kontekstach, jeżeli czegoś nie lubię - mogę to ująć w krzywym zwierciadle albo pokazać nie wprost
Jak się widzisz za 10 lat
Tak samo...pędzelki, kredki, farby..tona papieru na zapas, pełno nowych pomysłów i zapału do pracy

http://www.annahalarewicz.eu/















