
Ostatnio zaczęło być głośno o słynnej Polsce - Barbarze Hulanicki. Powróciła za sprawą torebek zaprojektowanych dla Coccinelle jesienią ubiegłego roku. Torebki sprzedawały się jak świeże bułeczki i wkrótce podpisała już 5-letnią umowę ze słynną firmą. Jej sława zabłysła ponownie, z rozbiegu dostała kontrakt z Top Shopem na zaprojektowanie kolekcji dla znanej londyńskiej marki.
Córka warszawskich emigrantów, utalentowana artystycznie dziewczyna, zaczynała od ilustracji mody dla tak ważnych czasopism jak, Women’s Daily, British Vogue, Times, Observer i Sunday Times. Przyszła założycielka słynnej w latach 60-70ch BIB’y głęboko wierzyła w sukces swojej marki.
Nikt ze znajomych Hulanicki i jej męża, partnera w interesach – Stephen’a Fitz-Simon’a, nie dawał im szans na zaistnienie. Szczęśliwym trafem ich projekt dzianej różowej sukienki, z okrągłym wycięciem z tyłu, pojawi się na okładce Daily Mirror, a potem pokazała się w niej ówczesna “gwiazda” Brigitte Bardot, zapoczątkowując tym samym szał na BIB’ę! Sprzedano prawie 17 000 egzemplarzy, a przy Abingdon Road w Kensington, gdzie mieścił się sklep Bib’y, koczowały przyszłe klientki. Zaczęło się!
Przystępne ceny, unikatowy, nieco nostalgiczny, ale i zdecydowany design, miłość do stylów Art Deco, Art Nouveau i glamour Hollywood, sprawiły, że BIBA stała się synonimem tamtych czasów. W 1974 sklep się przeniósł do wielkiego centrum handlowego Derry & Toms i był jedną z największych atrakcji ówczesnego Londynu. Na siedmiu piętrach sprzedawano nie tylko odzież dla kobiet, asortyment poszerzono też o akcesoria dla domu, odzież dla dzieci i mężczyzn, kosmetyki, jedzenie i restaurację. BIBA stała się marką globalną.
Pod koniec lat 70 era BIB’y dobiegła końca. Hulanicki nie mogła sobie poradzić z nadchodzącą erą “punków”, a w 1975 roku firma została sprzedana. Właściwie to był koniec królowania BIB’y, ponowne jej otwarcie w 1978 roku i “relaunch” w 2006 nie powtórzył dawnego sukcesu marki, ani nie zebrał pozytywnych opinii.
Barbara Hulanicki nie poddała się, z powodzeniem działała nadal w świecie mody projektując dla Fiorucci, Cacharel i dla dziecięcej marki Minirock.

Zaprojektowała też kostiumy do filmu “DARLING” (1965), reality – show “READY STEADY GO” (1964), kostiumy do londyńskiego przedstawienia “CAPTAIN BEAKY” (1976). W 1983 ukazała się biografia Barbary – “From A to Biba”, w której opisywała lata sukcesywnej pracy nad marką.

Na dzień dzisiejszy Barbara Hulanicki mieszka i projektuje w Miami, gdzie wyjechała w roku 1987. Tam zajęła się designem wnętrz dla domów prywatnych i hoteli oraz współpracą z firmą HABITAT, dla której projektuje kolorowe tapety.













