bloglovin
Feed
Index


Zastanawiałyście się co można zrobić z mnóstwem pieniędzy?



Fakt, trzeba inwestować, planować, wkładać do banku lub zaszyć w materacu. Ten fakt nie dotyczy jednak Anny Dello Russo, wieloletniej pracowniczki VOGUE Italia, i obecnej dyrektor kreatywnej VOGUE Japan.



Szanowna Pani konsultantka artystyczna i uznana stylistka, kolekcjonuje ubrania i buty. Nie chodzi bynajmniej o zwykłe ciuszki na co dzień, ale o drogie kreacje od projektantów z najwyższej ligi! Anna Dello Russo ma nawet specjalne trzypokojowe mieszkanie, gdzie trzyma swoje skarby w temperaturze plus 11 stopni. Buty – to również specjalność Pani Dello Russo, ma ich około 3 000 par!



A zaczęło się od niewinnej obsesji małej dziewczynki, która przychodziła do szkoły “opakowana” w Fendi od stóp do głów. Mała Anna modę miała we krwi – zamiast buntować się, podbierała drogie ubrania mamie i jej koleżankom. Dello Russo nie ma talentu do projektowania, ale ma idealnie wyczucie aktualności trendów. Po zrobieniu dyplomu z literatury i sztuki włoskiej, Anna zaczęła pracę we włoskim Vogue pod skrzydłami ówczesnej naczelnej Annalisy Milelli.
Kariera Dello Russo potoczyła się odtąd błyskawicznie, stylistka przepracowała w znanym piśmie kolejne 18 lat! Dzięki tej pracy, Anna poznała mnóstwo kreatywnych osób z branży. Tak, między innymi, zaprzyjaźniała się z Dolce&Gabbana, z którymi do dziś pozostaje w bardzo ciepłych stosunkach. Można śmiało powiedzieć, że to dzięki Dello Russo, logo D&G stało się synonimem luksusu na całym świecie. Pod pilnym artystycznym nadzorem Anny, projektanci rozwinęli międzynarodowe skrzydła. Koneksje i współpraca z luksusowymi markami, przyniosły Dello Russo olbrzymią renomę, ale i ogromne pieniądze! Nie wszystkim się to podobało, a zwłaszcza nowej naczelnej Vogue Italia Francy Sozzani, która zmusiła Anne do odejścia.



Wolnym strzelcem Anna nie pozostawała jednak długo, szybko dostała propozycję w Vogue Japan na stanowisku szefa działu mody i konsultanta jednocześnie. Był to strzał w dziesiątkę. Della Russo nawet nie musiała się przeprowadzać do Tokio, tylko nadzoruje wszystko ze swojego biura w Mediolanie. Dodatkowo osiągnęła w Japonii status “gwiazdy” i zarobki godne królowej!



Życie i praca Anny Dello Russo, jest nie tylko zasługą jej pochodzenia. Po raz kolejny klarownie pokazuje, że dzięki sprecyzowanym celom plus odrobina szczęścia, można osiągnąć bardzo dużo. Moda dla Anny Dello Russo jest jej życiem. Przyjeżdżając na Tygodnie Mody, zabiera wraz ze sobą 90 różnych kreacji i tyle samo par butów! Jeżdżąc z pokazu na pokaz, przebiera się nawet w specjalnie wynajętej dla niej limuzynie. Swoją popularność Anna zawdzięcza też fashion blogom, które uczyniły z niej osobę znaną i rozpoznawalną. A to zobowiązuje!



I jeszcze jedno. Pytana o swoją ogromną kolekcję ubrań od couture, zapewnia, że zbiera je dla następnych pokoleń. Przecież nikt nie będzie chciał oglądać zwykłych szmatek, tylko drogie i wyjątkowe kreacje. I chyba ma racje!



http://www.annadellorusso.com/
http://blog.talk.vogue.co.jp/anna-dello-russo/