
Innowacja, koncepcja, technologia, rekonstrukcja – te wszystkie słowa określają jednego z najbardziej utalentowanych wizjonerów mody naszych czasów, Hussein’a Chalayan’a.

Sam o sobie mówi: "Moda nie jest moją jedyną pasją". Nie wiadomo, czy blefuje, czy mówi prawdę, ale to właśnie jego prace są uznawane za najbardziej innowacyjne i najbardziej filozoficznie zaawansowane.

Urodzony w 12 sierpnia 1970r. w Lefkoşa (Turcja), jako ośmioletnie dziecko wraz z rodzicami wyemigrował do Londynu. Jego artystyczne i architektoniczne zamiłowania wpłynęły na przyszły wybór zawodu. W 1993 roku Chalayan przedstawił swoją dyplomową kolekcję "The Target Flowers” na St. Martin’s College of Art and Design. Kolekcja była zaskoczeniem, zwłaszcza sposób w jaki projektant potraktował ubrania. Najpierw je uszył, a potem zakopał w ogrodzie, czekając na efekt rozkładu. Przyjęta z entuzjazmem, była pokazana w znanym londyńskim centrum dóbr luksusowych – BROWNS.

Odtąd były same sukcesy – w 1995 roku designer wygrał £28,000 w konkursie dla młodych projektantów “Absolut Awards”. W tym samym roku rozpoczął współpracę z Bjork, projektując kostiumy do jej albumu “Post”.

Jedną z najbardziej znanych kreacji Hussein’a Chalayan’a jest kolekcja na A/W 2000 - "After Words", w której sukienki modelek stawały się meblami! Z kolei w "One Hundred and Eleven"na A/W 2007 – projektant wykorzystuje mechaniczne urządzenia do stworzenia kreacji oraz świecące lampy LED. Co ciekawe w jednej z ostatnich kolekcji Chalayana zatytułowanej "Earth", projektant wykorzystuje piankową tkaninę, formując z niej płaszcze i wypuszczając modelki w bardzo podobnych butach, które pokazała Prada dwa tygodnie przed nim. Ciekawe, czy wpadli na ten sam pomysł?

Firma Chalayan’a nie zawsze odnosiła sukcesy. Może dlatego, że kreator zbyt eksperymentował? Jako projektant odniósł sukces, był dwa razy nominowany i otrzymał nagrodę dla najlepszego brytyjskiego projektanta roku w 1999 i 2000 roku. Współpraca projektanta z TSE skończyła się w 2001 roku, kiedy firma zerwała kontrakt z Chalayanem, i projektant popadł w długi. Był zmuszony zamknąć firmę na jakiś czas, ale tu przyszli z pomocą amerykański Marks and Spencer, włoska Gibo i brytyjska Asprey, którzy mianowali go swoim dyrektorem kreatywnym. Ucząc się na błędach, Chalayan otworzył tańszą linię oraz zaczął tworzyć męskie kolekcje.

Dziś Hussein Chalayan – to nie tylko alternatywny innowator, ale też poszanowany członek Member of the Order of the British Empire (MBE). Ten artysta, to prawdopodobnie jeden z nielicznych wizjonerów, którzy poszukują wciąż nowości i alternatywy w dzisiejszym świecie.

Co radzi Hussein Chalayan młodym początkującym projektantom? By zdobywali doświadczenie, zanim zaczną pracować nad własną marką. Najważniejszą rzeczą w dzisiejszym świecie designu i mody, jest myślenie wybiegające na przód, zrobienie czegoś, co jeszcze nie powstało. Kluczem jest otwarcie się na świat, bycie czujnym, nie patrzenie w całości, lecz oderwanie wzroku i wykorzystanie rzeczy alternatywnych!
Hussein Chalayan talks with Greg Hilty at the Lisson Gallery 7 September 2010 from Lisson Gallery on Vimeo.
http://www.designboom.com/contemporary/hc.html
http://www.husseinchalayan.com













