bloglovin
Feed
Index

Filter: fashion  view all


Wszystko co mamy, co nas dotyczy i też to, co robimy, ma swój początek w naszych "korzeniach", w naszych przodkach.



Młoda projektantka Basia Chrabołowska postanowiła wykorzystać fach, przekazywany w jej rodzinie z pokolenia na pokolenie i postawiła na tradycyjne rzemiosło. Basia, jak nikt inny doceniła rodzinną tradycję dziewiarską i odnalazła efekt synergii łączący nowoczesność i ludowość.



B Sides jest z założenia marką - manufakturą. Wszystkie wzory projektantka wymyśla i tworzy sama, kierując je do osób lubiących kreatywne wyzwania i wychodzących poza ogólnie dostępne schematy.



Pierwsza kolekcja S/S 2012 nosi nazwę "Roots" (z angl. korzenie). Łączy w sobie zadziorny styl lat 80'tych i tradycyjną polską ludowość.



Założeniem kolekcji było stworzenie spójnej syntezy tego, co rozwinęło świadomość i kreatywność projektantki. W niej ukazuje się dualizm twórczej osobowości - z jednej strony, delikatnej, niewinnej preferującej klasykę i stonowane barwy; z drugiej, pełnej dziarskości, charyzmy, lubiącej nasycone, kontrastujące kolory, mocno eksperymentującej, czasem bardzo odważnie. Ważnym i nowoczesnym elementem kolekcji jest ekologiczne podejście do tematu.



Basia dzierga swoje projekty wyłącznie z wełny merino, która oprócz tego że szybko schnie i się nie rozciąga, posiada wyjątkowe, zdrowotne właściwości. To się dopiero nazywa: 100% ekologii w modzie!



http://bsideshandmade.com/

B SIDES
Kolekcja wiosna/lato 2012
Zdjęcia: Bartek Warzecha
models: Iga Drobisz / SPP, Daniel Kot
hair & make-up: Paweł Bik

Powiedzieć o ubraniach est by eS tylko piękne lub praktyczne - to zdecydowanie za mało!




Markę o abstrakcyjnie brzmiącej nazwie zapoczątkowała artystka i projektantka - Gosia Sobiczewska. A dziś est by eS współtworzą tylko profesjonaliści: Gosia projektuje, odszywanie projektów zostawia fachowej szwalni, a promocją oraz wizualną formą przedstawienia kreacji zajmuje się jej menager. Konceptualne pret-a-porter, to wydaje się być właściwe określenie dla marki est by eS.




est by eS powstała stosunkowo niedawno, bo w 2009 roku, a już zdążyła zgromadzić rzeszy fanek. Nic w tym dziwnego, gdyż Gosia Sobiczewska jest absolwentką Wydziału Tkaniny i Ubioru, Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Projektowała też kostiumy teatralne, między innymi do francuskiej wersji dramatu Janusza Głowackiego „Czwarta Siostra” wystawianego w Théâtre Sylvia Monfort w Paryżu. Prowadziła autorski blok wykładów w Międzynarodowej Szkole Wizażu i Charakteryzacji – FAM w Nicei. Gosia cały swój bagaż doświadczeń przelewa na est by eS. Dzięki temu projekty są oryginalne i ciekawie skrojone - to jest sprawka prawdziwej koneserki!




"Nice Girl" - to przewrotna nazwa ostatniej kolekcji Sobiczewskiej. Z pozoru skromne, ale niebanalne ubrania, kryją ciekawe połączenia materiałów i faktur. Przeźroczyste, ale nie do końca, zasłaniają, ale i odsłaniają. Cudownie uzupełniają się kolorystycznie. Mój ulubiony zestaw od est by eS, to musztardowy komplet - spodnie plus bluzka oraz długa kobaltowa sukienka bez ramiączek dyskretnie uzupełniona kołnierzykiem. Projektantka nie idzie na łatwiznę, szuka interesujących rozwiązań. Co najważniejsze - wszystkie ubrania są idealne do noszenia na co dzień. "Nice Girl", to kolekcja zaprojektowana dla indywidualistek, które docenią cenne detale i niebanalny zamysł.



http://estbyes.com
"Nice Girl" 
est by eS.

Foto: Michael Greg

Stylist: Ewelina Kosmal

Make Up & Hair: Olga Dackiewicz

Model: Joanna Bernacka



Beverly Semmes jest artystką totalną i do tego aktywnie działającą feministką.



Pani Semmes, urodzona w Washingtonie w 1958 roku ukończyła rzeźbę i malarstwo na Skowhegan School, a także Yale, New York Studio School oraz Boston Museum School. Beverly Semmes jest niezwykle zapracowaną i płodną artystką. Jej prace wystawiane są oraz wchodzą w kolekcje największych światowych muzea. Takich, jak na przykład: Albright Knox Art Gallery (Buffalo, NY), Hirshhorn Museum and Sculpture Garden (Washington DC), Whitney Museum of American Art w (New York, NY), Denver Art Museum (Denver, CO) i Los Angeles Museum of Contemporary Art (Los Angeles, CA). Najważniejsze jest jednak to, że nikt inny na świecie nie tworzy takich monumentalnych sukienek, jak Semmes. To właśnie dzięki nim artystka stała się znana. Uszyte z jedwabiu, nylonu, poliestru i aksamitu, zapełniają całą przestrzeń.



Sukienki Semmes stanowią pewną aluzję i metaforę w stosunku do kobiecego ciała. Rękawy o długości 5 metrów bądź dół spódnicy zapełniający cały pokój, jak np. w instalacji "Petunia" zapierają dech w piersi i pobudzają wyobraźnię. Kobieta zniewolona własnym wyglądem, otoczeniem, mentalnością lub uwikłana w relacje nie do pokonania - te wszystkie niuanse znajdują odzwierciedlenie w pracach Beverly Semmes.



Artystka oprócz instalacji tworzy też ciekawą ceramikę, która de facto jest często uzupełnieniem do monumentalnych sukienek. Instalacja Olga z 2008 roku jest idealnym tego typu przykładem. Tu ceramiczne naczynie umieszczone w samym środku wiszącej na ścianie kreacji jest pełnego rodzaju ołtarzykiem ku złożeniu ofiary bądź kolorowym nagrobkiem na cześć wspomnianej Olgi.



Pewne jest, że prace Semmes nie pozostawią obojętnym nikogo. Na jednych wywrą wrażenie, drugich zachwycą, ale znajdą się i tacy, którzy drążąc temat odkryją w nich głębszy sens.

http://www.beverlysemmesstudio.com

Ciągle w biegu, jej kalendarz nie ma dni wolnych. Jeśli nie projektuje, to zajmuje się make-up'em lub układa bukiety.



Karolina Zgoła, to nie tylko współczesna "power woman", ale i właścicielka oraz pomysłodawczyni marki unikatowych torebek "My Bag". Pomysł na własny biznes zrodził się spontanicznie, ale najpierw był kurs projektowania ubioru. Karolina chciała stworzyć markę designerskich torebek dostępnych na każdą kieszeń. I tak powstało "My Bag".



Kolorowe torby na laptop, ciekawe kopertówki i duże torby w stylu "city" - to wszystko znajdziecie u projektantki. Każda z torebek jest opatrzona dużym, srebrnym logo i, ostatnio też nowością - ozdobami w kształcie serduszka, które można potraktować jako zawieszkę na bransoletę.



Pomysłów Karolinie na pewno nie brakuje, a często jeden zamysł prowokuje inne ciekawe koncepty. W pracy projektantce dzielnie pomaga mama, która zawodowo zajmuje się konstrukcją i krawiectwem. To spod jej ręki wychodzą wymyślone i zaprojektowane przez designerkę wyjątkowe wzory. Rodzinne wsparcie w biznesie jest często elementem kluczowym, by osiągnąć sukces i spełniać marzenia.



Marka "My Bag" zaistniała na rynku trzy lata temu i odnosi już spore sukcesy! O Karolinie Zgole i jej pomyśle na własny biznes napisała Gazeta Wyborcza, a poznańska telewizja WTK zaprosiła projektantkę na wywiad. "My Bag" mogliśmy też podziwiać w październiku 2011 podczas Fashion Week Łódź oraz odbywających się cyklicznie Design Days w Concordia Design Center w Poznaniu.



Torebki "My Bag" można zamówić na stronie http://www.my-bag.pl lub bezpośrednio napisać do projektantki.
zdjęcia: http://paulinakania.blogspot.com/

Czy religia może być inspiracją dla mody, a czy moda może wkroczyć w świat religii?




Pozornie się wydaję, że te dwa światy - ten duchowy i ten rozrywkowy, materialny, powinny się nawzajem wykluczać. Ale czy rzeczywiście powinny?




Nad tym pytaniem zastanawiała się designerka trendowej marki X'U oraz bardziej offowej linii "Ksenia Schnaider" z Kijowa Ksenia Schnaider. Pracując nad nową kolekcją, Ksenia rozważała, w co się ubierają ludzie pochłonięci swoją duchowością.




Projektantka postanowiła nie ograniczać się do jednego wyznania, zaczęła od szczegółowego badania nad różnymi wyznaniami. Katolicyzm, prawosławie, buddyzm, mormonizm, siostry zakonne, pustelnicy - każda z tych osób ubiera się w pewien określony sposób. Uwagę Ksenii zwrócił przesadny często ascetyzm i czysta, zachowawcza forma ubiorów.




Projektantka zatem dostosowała się do już odgórnie ustalone przez swoją inspirację reguł gry. Kolekcja musi być prosta, ale jednocześnie elegancka i wygodna. Nie może też być kopią znalezionych w trakcie researchu ubiorów, ale powinna się do nich odnosić.




W damsko - męskiej kolekcji Ksenia użyła tylko naturalnych tkanin - bawełnę, jedwab oraz cienką wełnę. Wybór materiałów w tym przypadku był świadomy, projektantka chciała jak najdokładniej przekazać charakter tradycji i surowości zadanego tematu. Czarno - biała kolorystyka, wybiórczo użyty bordo, patchwork i ozdobne białe kołnierzyki, dodatkowo podkreślają dramatyczny charakter kroju. True Religion emanuje spartańską estetyką, ale i nie brak jej ultra nowoczesnego spojrzenia w przyszłość.



http://kseniaschnaider.tumblr.com/
 
  Getting more posts...